(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
Już dzisiaj o godzinie 14:00 TSP czeka trzeci mecz w ciągu tego tygodnia i drugi w delegacji. Po starciach ze Świtem Szczecin i Zagłębiem Sosnowiec, przyszedł czas na wyjazd do Jastrzębia na bardzo ważny pojedynek z GKS-em.
Nasi lokalni rywale w obecnym sezonie ligowym nie zdołali dotychczas wygrać żadnego spotkania. Zgromadzili oni na swoim koncie zaledwie 3 punkty, w których skład wchodzą 3 domowe remisy – z ŁKS-em II Łódź, Wartą Poznań i Chojniczanką. Ich ostatni podział punktów miał jednak miejsce dokładnie 13 września. Od tego czasu GKS Jastrzębie zanotował passę pięciu ligowych porażek z rzędu i jak nie trudno się domyślić, zamyka ligową tabelę. Warto odnotować, że udało mu się wygrać jedno spotkanie w tym sezonie o stawkę, lecz miało to miejsce w Pucharze Polski 6. sierpnia z KKS-em Kalisz.
W tracie tego sezonu nastąpiła również zmiana na ławce trenerskiej naszych rywali, bowiem po 9. kolejce ligi Macieja Tarnogrodzkiego zastąpił Krzysztof Górecko. Nie można jednak powiedzieć, że ta decyzja wyszła GKS-owi na dobre, bowiem wszystkie 4 mecze pod wodzą nowego trenera przegrał, strzelając w nich zaledwie jedną bramkę.
Dzisiejsze spotkanie będzie trzynastym w historii starciem obu zespołów na szczeblu centralnym. Dotychczas z drużyną z Jastrzębia-Zdroju wygraliśmy 4-krotnie, 6 razy padał remis a tylko 2 z tych pojedynków przegraliśmy. Ostatnie 3 mecze pomiędzy tymi zespołami zakończyły się remisami, natomiast możemy też się pochwalić serią pięciu meczów bez porażki z tym rywalem.
W zespole naszych rywali gra jeden z naszych byłych zawodników, który jest także naszym wychowankiem – Szymon Mroczko. Nie zanotował on jednak zbyt dużo spotkań w pierwszym zespole TSP, ale zaliczył w naszych barwach 4 występy w ekstraklasie.
Do Jastrzębia na pewno nie udają się Richard Nagy oraz Bartosz Florek, którzy obecnie leczą kontuzje. Do gry powracają jednak Marcin Biernat i Mateusz Kizyma, którzy mecz w Sosnowcu oglądali jedynie z poziomu trybun. Mamy więc nadzieję, że dzięki ich obecności na boisku, nasza gra będzie wyglądała o niebo lepiej niż to miało miejsce z Zagłębiem.
Dzisiejsze spotkanie poprowadzi Maciej Kuropatwa z Rudy Śląskiej, dla którego będzie to pierwsze spotkanie w roli arbitra obu zespołów. Sędziami liniowymi w tym meczu będą Jakub Szkutnik i Michał Wikszta, natomiast rolę sędziego technicznego będzie pełnił Łukasz Jakubski.