(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
W ramach rundy wstępnej Pucharu Polski Podbeskidzie zmierzy się z Resovią. „Górale” na pewno będą chcieć się zrehabilitować za słabe wejście w sezon. Jeśli chodzi o naszych rywali to piłkarze z Rzeszowa w dwóch spotkaniach zdobyli 4 punkty i są liderem Betclic 2. ligi W pierwszym spotkaniu zremisowali 1:1 z jednym z faworytów do awansu Chojniczanką Chojnice, a w drugiej kolejce pewnie pokonali Zagłębie Sosnowiec 5:1.
Kibice Podbeskidzia są w dużo gorszych humorach, po porażce na otwarcie sezonu z Sandecją piłkarze z Bielska zanotowali druzgocącą porażkę 5:2 w Stalowej Woli. Na pewno będą chcieli się podnieść i udowodnić, że nie przespali okresu przygotowawczego i są gotowi do walki o awans zarówno w 2 lidze jak i w Pucharze Polski.
W zeszłym sezonie to „Górale” lepiej wypadli w dwumeczu z piłkarzami z Rzeszowa, w pierwszym meczu piłkarze Podbeskidzia odrobili dwubramkową stratę i wygrali 3:2, w rewanżu było 1:1, natomiast pewnie większość kibiców z Bielska znakomicie pamięta, że byliśmy bardzo blisko zwycięstwa, a świetną sytuację w doliczonym czasie gry zmarnował Bartosz Florek.
Arbitrem głównym wtorkowego spotkania będzie Sebastian Krasny z Krakowa. W zeszłym sezonie sędziował jeden mecz Podbeskidzia, również w Pucharze Polski z Zagłębiem Lubin. Na liniach pomagać mu będą Dominik Paul i Daniel Ogiela.