(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
Wielu kibiców z niecierpliwością wyczekuje na niedzielne derby. W mieście już można znaleźć sporo plakatów związanych z tym wyjątkowym wydarzeniem, a zainteresowanych zakupem biletów na to spotkanie jest coraz więcej. Zanim jednak TSP i Rekord zmierzą się ze sobą, “Górali” czeka wyjazd do Wikielca w ramach 1. rundy STS Pucharu Polski.
Tamtejszy GKS to drużyna, która występuje na poziomie grupy pierwszej Betlic 3. Ligi. W czerwcu wygrali oni Puchar Polski na szczeblu Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, co dało zespołowi przepustkę do rywalizacji na poziomie centralnym. Był to jeden z największych dotychczasowych sukcesów klubu, który w ciągu 67 lat istnienia nigdy nie zdołał awansować ponad szczebel czwartego poziomu rozgrywek w Polsce.
Dla drużyny z miejscowości liczącej niespełna tysiąc mieszkańców spotkanie z Podbeskidziem będzie ich trzecim w historii spotkaniem w ogólnopolskiej fazie rozgrywek pucharowych. Poprzednio mierzyli się oni na poziomie pierwszej rundy z Garbarnią Kraków (2013) i Zagłębiem Sosnowiec (2022), jednak nie byli w stanie pokonać wyżej notowanych rywali, przegrywając kolejno 2-4 i 1-2.
W obecnym sezonie na bilans drużyny prowadzonej przez Mateusza Sobieraja składają się 3 zwycięstwa, 3 remisy i 3 porażki, co plasuje ich na 11 miejscu w swojej grupie 3. ligi. Co ciekawe naszym rywalom idzie zdecydowanie lepiej na wyjazdach, gdyż w Wikielcu jeszcze w tym sezonie nie wygrali, notując 2 remisy i 2 porażki.
Co do kadry TSP na to spotkanie, istnieje duża szansa, że zobaczymy wiele zmian w wyjściowym składzie, część piłkarzy została w Bielsku, a być może szansę debiutu dostanie niedawno podpisany Krzysztof Wiesner. Wiadomo także że nadal na boisku nie zobaczymy Dawida Ściuka, który jeszcze nie trenuje z zespołem i przechodzi obecnie rehabilitację. Reszta zawodników powinna być już dostępna dla trenera Brede na ten mecz i gotowa do walki o awans do 1/16 finału STS Pucharu Polski.
Mecz ten poprowadzi Maciej Pełka z Poznania, dla którego będzie to drugie spotkanie sędziowane Podbeskidziu. Wcześniej prowadził on pojedynek z Hutnikiem Kraków z tego sezonu zremisowane 3-3. Arbitrami liniowymi na to spotkanie będą Dawid Nitka oraz Aleksandra Mostowska, natomiast Maciej Filip będzie pełnił rolę arbitra technicznego.