(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
Już dzisiaj, 20 września, w spotkaniu dziewiątej kolejki Betclic 2. Ligi, “Górale” podejmą kolejnego beniaminka – Unię Skierniewice.
Oba zespoły podejdą do tego spotkania w odmiennych nastrojach, bowiem TSP słabym stylu przegrało ostatnie swoje spotkanie w Grudziądzu 2-1. Nasi rywale natomiast pokonali tydzień temu u siebie Hutnika Kraków i znajdują się aktualnie na pozycji dającej udział w barażach o awans. Jak na drużynę, która jeszcze rok temu rywalizowała na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce, trzeba przyznać, że ekipa Kamila Sochy dobrze sobie radzi na szczeblu centralnym . Ich bilans meczów ligowych w tym sezonie to 4 zwycięstwa, 1 remis i 3 porażki. Warto przede wszystkim pochwalić linię ofensywną tej drużyny, bowiem Unia jest jedną z drużyn z największą liczbą strzelonych bramek, ze średnią dwóch goli na mecz. Duża w tym zasługa wicelidera klasyfikacji strzelców 2. ligi, czyli Kamila Sabiłło, na którego nasi defensorzy będą musieli zwracać szczególną uwagę.
Dzisiejszy pojedynek będzie pierwszym w historii pojedynkiem obu ekip, bowiem drużyna ze Skierniewic po raz pierwszy ma okazję rywalizować na szczeblu centralnym, a w Pucharze Polski nigdy na siebie nie trafiliśmy. Również żaden z graczy kadry naszego rywala nigdy nie reprezentował barw TSP.
Występ Konrada Forenca i Wojciecha Słomki w starciu z drużyną z województwa Łódzkiego stoi pod znakiem zapytania, natomiast niestety Oskara Zawady, Marcina Urynowicza i Dawida Ściuka najprawdopodobniej na boisku nie zobaczymy.
W naszej drużynie nikt nie będzie musiał pauzować, natomiast na napomnienie szczególnie będzie musiał uważać Lucjan Klisiewicz, który do tej pory zgromadził 3 żółte kartki.
Spotkanie to poprowadzi Paweł Horozaniecki z Żar, dla którego będzie to pierwszy mecz w roli arbitra zarówno dla Podbeskidzia, jak i Unii. Na liniach asystować mu będą Michał Gogolewski oraz Daniel Wilczak, natomiast rolę sędziego technicznego będzie pełnić Mariusz Goriwoda.