
(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
Kolejnym rywalem, którego będzie podejmować TSP w tym sezonie są rezerwy Łódzkiego Klubu Sportowego. Jest to jeden z rywali, z którym pojedynki kibice “Górali” będą dobrze wspominać, bowiem w poprzednim sezonie zdobyliśmy komplet punktów w starciach z tym rywalem. W obu spotkaniach, co ciekawe, nie straciliśmy żadnej bramki, wygrywając w Łodzi 2-0 oraz u siebie 3-0.
.
Nasi sobotni rywale ten sezon ligowy rozpoczęli ciut lepiej od Podbeskidzia, bowiem mają na swoim koncie 5 punktów. Na inaugurację sezonu drużyna Konrada Geregi, przegrała aż 4-1 z Hutnikiem w Krakowie. Później w kolejnym meczu wyjazdowym zdobyli oni punkt w meczu z GKS-em Jastrzębie, by następnie odnieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie nad Chojniczanką 3-1 u siebie. W ostatnim spotkaniu natomiast zremisowali oni na własnym terenie z Wartą Poznań. W ich bilans meczów w tym sezonie, wpisuje się także porażka w Pucharze Polski, po rzutach karnych ze Świtem Szczecin.
.
Na łączny bilans starć pomiędzy TSP, a ŁKS-em II Łódź składają się jedynie wspomniane wyżej 2 wygrane spotkania z poprzedniego sezonu. Co ciekawe w ostatnim starciu z tym rywalem dubletem popisał się Lucjan Klisiewicz, który miał nawet w tym meczu okazje na skompletowanie hat-tricka.
.
Rezerwy pierwszoligowego klubu razem z drugą drużyną Śląska Wrocław mają najmłodszą kadrę w Betlic 2. Lidzie. Nic więc dziwnego, że drużyna jest w większości oparta na młodzieżowcach. Wśród nich najbardziej rozpoznawali są bez wątpienia Antoni Młynarczyk i Jędrzej Zając. Obaj gracze występują jako boczni napastnicy i są już ograni w pierwszej drużynie. Mieli oni bowiem okazję występować w ekstraklasie i nawet wpisać się na listę strzelców. Na dorobek pierwszego z wymienionych w składa się łącznie 56 spotkań dla “jedynki”, 5 bramek i 7 asyst. Jędrzej Zając uzbierał natomiast 30 spotkać w pierwszym zespole i zdobył dwie bramki i dołożył dwie asysty. Dobrą informacją dla nas jest fakt, że Młynarczyk częściej występował w pierwszej lidze i może w sobotę nie zagrać przeciwko Podbeskidziu.
Będąc przy drużynie rywala, warto jeszcze wspomnieć o Aleksandrze Ślęzaku – kapitanie oraz najbardziej doświadczonym zawodniku tego zespołu. W kadrze rezerw jest on od 2020 roku. Ma on w dorobku ponad 100 spotkań dla “dwójki” i nieco ponad 30 dla pierwszej drużyny ŁKS-u.
.
Arbitrem sobotniego spotkania będzie Paweł Wrzeszczyński. Jednokrotnie sędziował on mecz Podbeskidzia i był to pojedynek w Szczecinie z ubiegłego sezonu, zremisowany z tamtejszym Świtem 3-3. Na liniach sędziemu z Kalisza pomagać będą Maciek Cebulski i Jacek Babiarz.