
(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
W minionym sezonie nasi rywale dzielnie walczyli do samego końca o awans do 1. ligi, przegrywając w finale baraży z Wieczystą Kraków. Potwierdzeniem tego jest na pewno seria jaką Chojniczanka “wyśrubowała” do meczu z Wieczystą. Udało im się bowiem przez nieco ponad 2 miesiąc nie przegrać żadnego spotkania, notując serię 11 meczów bez porażki.
Zespół Damiana Nowaka obecny sezon rozpoczął dość dobrze, remisując w delegacji z liderem rozgrywek – Resovią Rzeszów i wygrywając u siebie z Wartą Poznań. Dodatkowo pokonała w Chojnicach Rekord Bielsko-Biała w ramach Pucharu Polski. Dobre nastroje popsuła jednak niedzielna porażka z rezerwami ŁKS-u, kiedy Chojniczanka straciła 2 gole w doliczonym czasie gry.
Z naszymi piątkowymi rywalami w oficjalnych meczach mieliśmy okazję mierzyć się aż dwunastokrotnie. Bilans starć z tym rywalem jest na naszą korzyć i liczy on 5 zwycięstw “Górali”, 4 remisy i 3 zwycięstwa rywali z województwa Pomorskiego.
W aktualnym składzie czwartej drużyny poprzedniego sezonu 2. ligi można znaleźć dwóch graczy z przeszłością w Podbeskidziu. Pierwszy – Konrad Gutowski to wychowanek naszego klubu, pochodzący z Bielska-Białej, który miał okazję w latach 2016-2018 i 2020-2022 grać przy Rychlińskiego 21. W seniorskich barwach TSP zanotował on łącznie 35 spotkań, zdobył jedną bramkę i zanotował 5 asyst. Dodam jeszcze, że strzelił on bramkę w ostatnim spotkaniu Chojniczanki z ŁKS-em II Łódź.
Drugi gracz – Valerijs Sabala będzie jeszcze bardziej znany kibicom Podbeskidzia, bowiem jest on siódmym najlepszym strzelcem w historii naszego klubu z dwudziestoma dwoma bramkami w sześćdziesięciu trzech meczach. Środkowy napastnik rywala w tym sezonie zdobył już dwie bramki – z Wartą i Rekordem i podobnie jak w poprzednim sezonie jest on najlepszym strzelcem swojego zespołu.
Porównując ostatnie ligowe spotkanie Chojniczanki z naszym ostatnim starciem, to w składzie rywala wystąpiło czterech nowych zawodników, z czego tylko dwóch dołączyło do drużyny w obecnym okienku transferowym. Można po tym wywnioskować, że w Chojnicach nadal wierzą w graczy, którzy niemalże zapewnili drużynie awans i z kilkoma nowymi twarzami chcą powrócić po kilku latach przerwy do 1. ligi.
Arbitrem głównym piątkowego spotkania będzie Łukasz Ostrowski ze Szczecina. Będzie to jego pierwsze spotkanie sędziowane Podbeskidziu. Na liniach pomagać mu będą Wiktor Wątroba i Dawid Nitka, a sędzią technicznym będzie Marcin Boratyński.