
Podbeskidzie pokonuje na wyjeździe 2:0 Hutnik Kraków w 17 kolejce Betclic 2 ligi.
Początek pierwszej części gry był wyrównany, obie drużyny próbowały stworzyć sobie okazję natomiast nie było żadnych konkretów. W 19 minucie mieliśmy pierwszy celny strzał dla Hutnika, bo błędzie technicznym Kizymy, ale został on pewnie obroniony przez Wieczorka. 3 minuty później podobne uderzenie po strąceniu Klisiewicza oddał Abate, ale Frątczak nie miał problemu z interwencją. Hutnik najgroźniejsze sytuacje w 1 połowie miał po rzutach rożnych, gdzie oddał 2 strzały w boczną siatkę. Podbeskidzie odpowiedziało strzałami Kizymy, Klisiewicza czy Czajkowskiego, ale żaden nie zdołał poważnie zagrozić bramce gospodarzy.
Świetną okazję miał w 37 minucie Linus Ronnberg, ale jego uderzenie z trudnym obronił Frątczak, minutę później ponownie strzał Fina nie dotarł do bramki Krakowian, a kolejną dobrą interwencję zaliczył bramkarz gospodarczy przy dobitce Czajkowskiego.
W 2 połowę lepiej weszli „Górale”, ale strzał z 20 metrów Ronnberga ponownie został zatrzymany przez Frątczaka.
W 52 minucie doczekaliśmy się w końcu bramki, świetne dochodzące dośrodkowanie w światło bramki Kizymy strącił Klisiewicz i wpakował piłkę do brami obok wychodzącego Frątczaka. W końcu i sędziowie popełnili błąd na naszą korzyść, Klisiewicz w momencie dośrodkowania znajdował się na pozycji spalonej.
Po golu Podbeskidzie nie ustępuje gospodarzom, w 60 minucie świetny rajd Kizymy przez praktycznie całe boisko z trudnem broni bramkarz gospodarzy. W 69 minucie kapitalną okazję miał Klisiewicz, mógł zagrać do Abate lub Ronnberg, wybrał Fina, ale jego podanie zostało zablokowane, a dobitka czubem buta była zbyt słaba. Chwilę później po rzucie rożnym bardzo dobra okazja dla Hutnika po rzucie rożnym, ale w bramce dobrą interwencją popisał się debiutujący w spotkaniu ligowym w bramce Podbeskidzia Krystian Wieczorek.
Chwilę później mieliśmy już 0:2, Gach strącił piłkę do Abate, który z 1 piłki zgrał mu ją, nasz obrońca zdecydował się na uderzenie z pola karnego i po lekkim rykoszecie zdobył kolejną bramkę w tym spotkaniu. Kolejną okazję na podwyższenie rezultatu miał Klisiewicz, w 74 minucie jego uderzenie z 6 metrów obronił instynktownie Frątczak.
Hutnik w końcówce próbował zagrozić bramce Wieczorka, ale oddał tylko 1 celny strzał, który nasz bramkarz wybronił.
Hutnik: Frątczak – K. Głogowski, Tarasovs (58′ Kędziora), Hoyo Kowalski, Jania – Słomka (58′ Bełycz), Urbańczyk, Słowiński (79′ Ikwuka), Misak (70′ Szablowski), Rakels (70′ Górski) – M. Głogowski
TSP: Wieczorek – Willmann, Biernat, Majsterek, Gach – Czajkowski, Kizyma – Florek (81′ Zając), Abate, Ronnberg – Klisiewicz (90′ Tomczyk)
Bramki: Klisiewicz, Gach
Kartki: Jania, Bełycz – Willmann, Klisiewicz, Czajkowski
(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)