(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
WSTĘP
Czas na najdalszy wyjazd w tym sezonie! W sobotę o godzinie 15:30 podopieczni Marcina Włodarskiego zmierzą się w Gdyni z miejscową Arką. Będzie to starcie dwóch sąsiadów w tabeli. Przed 14. kolejką obie drużyny mają na swoim koncie po 15 punktów, a także bardzo zbliżony bilans bramkowy. Po ostatnich wynikach z pewnością większa presja ze strony kibiców będzie spoczywać na gospodarzach. „Górale” nie zamierzają jednak ułatwiać im zadania. Bielszczanie będą chcieli popsuć Arce sobotnie popołudnie i wrócić do Bielska-Białej ze zdobyczą punktową.
NASI RYWALE
Arka Gdynia w poprzednim sezonie rywalizowała w Ekstraklasie. Minione rozgrywki zakończyła jednak na 17. miejscu, co oznaczało spadek do Betclic 1. Ligi zaledwie po roku występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Nowy sezon drużyna z Trójmiasta rozpoczęła w znakomitym stylu. Po czterech pierwszych kolejkach miała na koncie 9 punktów i zajmowała drugie miejsce w tabeli. Później jednak forma Arki wyraźnie spadła. W kolejnych siedmiu spotkaniach „Arkowcy” nie odnieśli ani jednego zwycięstwa, zdobywając zaledwie 2 punkty. Przełamanie nastąpiło dopiero w 12. kolejce, kiedy to Gdynianie pokonali na własnym stadionie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 3:1. W swoim ostatnim spotkaniu rozegranym we wtorek, Arka zremisowała bezbramkowo z Chrobrym Głogów.
STARZY ZNAJOMI
W kadrze naszych sobotnich rywali widnieją dwa nazwiska byłych zawodników Podbeskidzia. Pierwszym z nich jest Michał Rzuchowski, który spędził w u nas 3 sezony i miał swój udział przy awansie do Ekstraklasy w 2020 roku. Łącznie w barwach „Górali” rozegrał on 69 spotkań, w których zdobył 9 bramek i zaliczył 3 asysty.
Drugim jest bramkarz Kacper Krzepisz, który w Podbeskidziu spędził ledwie 4 miesiące i spadł z naszą drużyną do 2. Ligi. W tym czasie w barwach naszego klubu zagrał on 6 meczów, lecz w żadnym z nich nie zachował on czystego konta. Obaj zawodnicy nie jednak stanowią ważnej roli w Arce w tym sezonie i raczej nie wystąpią jutro w pierwszym składzie.
BILANS STARĆ
Bilans starć Podbeskidzia z Arką Gdynia jest zatrważająco słaby. Na jedenaście rozegranych spotkań tylko raz udało nam się wygrać, 3 razy padał remis, a pozostałe 7 przegraliśmy. Nasza jedyna wygrana z tym zespołem miała miejsce ponad 20 lat temu – w czerwcu 2005 roku. Wówczas zwycięską bramkę dla Podbeskidzia zdobył Jarosław Bujok. W naszych dwóch ostatnich meczach z Arką „Góralom” nie udało się zdobyć bramki. Przy Rychlińskiego 21 padł padł remis 0:0, a w Gdyni miejscowa drużyna pokonała nas 1:0.
KADRA NA MECZ
Na sobotni mecz do uprawniony do gry będzie już Arkadiusz Kasperkiewicz, który przed tygodniem pauzował za kartki. Na swój powrót na boisko muszą jeszcze poczekać: Konrad Forenc, Krzysztof Kolanko, Maksymilian Sitek i Oskar Tomczyk. Najprawdopodobniej ostatni z nich będzie już gotowy do gry po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej. Z kolei Oskar Sewerzyński, Lucjan Klisiewicz oraz Marcin Biernat mają obecnie na swoim koncie po 3 żółte kartki i są zagrożeni zawieszeniem w kolejnym meczu.
OBSADA SĘDZIOWSKA
Sędzią głównym meczu z Arką będzie Patryk Świerczek z Brzeska. W tym sezonie mogliśmy go szerzej poznać przy okazji meczu w Głogowie (1:1), gdzie pokazał dwie żółte kartki Kacprowi Gachowi. Jego asystentami będą Marcin Ciepły i Dominik Paul, w pokoju VAR zasiądą Piotr Rzucidło oraz Karol Wójcik.