(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
WSTĘP
Ledwie 3 dni po ostatnim meczu w Niepołomicach, „Górali” czeka kolejne ważne spotkanie. Tym razem podopieczni Marcina Włodarskiego zmierzą się ze Stalą Rzeszów w ramach 1. rundy STS Pucharu Polski.
Obie drużyny startu sezonu nie zaliczą na pewno do udanych, bowiem po 6. kolejkach Betclic 1. Ligi mają na swoim koncie po 5 punktów i znajdują się na samym dole tabeli. Stawką dzisiejszego meczu będzie więc nie tylko awans do 1/16 finału, ale również odbudowanie pewności siebie i poprawa nastrojów w zespole.
NASI RYWALE
Stal Rzeszów od samego początku ligowych zmagań okupuje ostatnią pozycję w tabeli. W tym sezonie drużyna z Podkarpacia wygrała tylko 1 spotkanie – z Unią Skierniewice w zeszły piątek. Graczom Marka Zuba udało się udało się także zapunktować przeciwko Stali Mielec i Pogoni Grodzisk Mazowiecki. W pozostałych 3 spotkaniach musieli oni uznać wyższość Chrobrego, Arki i Ruchu.
Co ciekawe, porażka w Gdyni była jedyną wyjazdową przegraną Stali Rzeszów w tym sezonie. Znacznie gorzej Rzeszowianie radzą sobie jednak u siebie – rozegrali dotąd zaledwie dwa spotkania, ale oba zakończyły się ich porażką. Tym samym Stal w tym sezonie nie zdobyła jeszcze ani jednego punktu na własnym stadionie.
BILANS STARĆ
Jak dotąd mierzyliśmy się z rzeszowską Stalą pięciokrotnie. W dotychczasowych spotkaniach nieco lepiej radziła sobie drużyna z Podkarpacia. Z tym rywalem najwięcej spotkań rozegraliśmy w sezonach 2022/23 oraz 2023.24. Wówczas 2 mecze padły łupem Stali, a pozostałe 2 zakończyły się remisem.
Nasza jedyna wygrana nad tym zespołem miała miejsce w sierpniu 2020 roku i miała ona miejsce w Pucharze Polski. Wówczas po bramce Karola Danielaka „Górale” świętowali w Rzeszowie awans do… 1/16 finału! Być może dzisiaj, po sześciu latach, historia zatoczy koło.
KADRA NA MECZ
W kadrze na to spotkanie nie powinno dojść do aż tak dużych zmian, jak miało to miejsce w meczu z Hutnikiem Kraków, ale kilku roszad można się spodziewać. Na pewno na boisku nie zobaczymy Krzysztofa Kolanki, który w ostatnim czasie przeszedł operację barku, a także Konrada Forenca. Pod dużym znakiem zapytania stoi także występ Kacpra Smolińskiego, który kilka tygodni temu doznał urazu oka.
OBSADA SĘDZIOWSKA
Nasz drugi pucharowy mecz w tym sezonie poprowadzi Grzegorz Kawałko pochodzący z okolic Giżycka. Wcześniej prowadził on nasze spotkanie z Wartą Poznań w poprzednim sezonie, kiedy nasza drużyna odniosła wyjazdowe zwycięstwo 2:1. Arbitrami liniowymi w tym meczu będą Marcin Adamski i Karolina Zygmond, a sędzią technicznym będzie Michał Grabowski.
W momencie pisania tej zapowiedzi na stronie PZPN-u wciąż brakuje informacji o obsadzie sędziów VAR. Niewykluczone więc, że w tym spotkaniu zabraknie systemu VAR.