
(Fot: Szymon Jaszczurowski, tspodbeskidzie.pl)
Podbeskidzie inauguruje nowy sezon od domowego starcia z być może najsilniejszym beniaminkiem nowej kampanii
Już w piątek 25.07.2025 r. o godzinie 18:00 na inaugurację nowego sezonu Betclic 2. Ligi, przyjdzie nam mierzyć się z – Sandecją Nowy Sącz. Pomimo tego, że drużyna z Małopolski przystępuje do tego sezonu w roli beniaminka, to w ostatnich latach “Górale” dość często mieli okazję mierzyć się z tym zespołem.
Nasi rywale poprzedni sezon zakończyli na pierwszym miejscu czwartego poziomu rozgrywkowego w Polsce, notując 22 zwycięstwa, 8 remisów i 4 porażki. Co ciekawe wyprzedzili oni o 6 punktów Podhale Nowy Targ, z którym także przyjdzie nam rywalizować w tym sezonie.
W okresie przygotowawczym drużyna Łukasza Mierzejewskiego podobnie jak Podbeskidzie nie zachwyciła, remisując trzy sparingi (z Tatranem Liptovsky Mikulas, Hutnikiem Kraków i Podhalem Nowy Targ) oraz przegrywając aż 0-3 z Wieczystą Kraków.
Jeśli chodzi o bilans meczów pomiędzy naszym zespołem, a drużyną z Sądecczyzny, to jest on na korzyść Podbeskidzia. W meczach “o stawkę” z Sandecją odnieśliśmy 7 zwycięstw, 3 razy padał remis, a czterokrotnie ponieśliśmy porażkę. Warto także odnotować, że wygraliśmy ostatnie 3 spotkania, z naszym piątkowym rywalem.
Z piłkarzy reprezentujących w tym sezonie “Biało-Czarnych większość kibiców TSP będzie kojarzyć Martina Polacka, który występował w naszych barwach w latach 2019-2022 i wywalczył pamiętny, ostatni jak do tej pory awans do ekstraklasy. Obecny trener Sandecji – Łukasz Mierzejewski także miał okazję reprezentować czerwono-biało-niebieskie barwy. Co prawda było to zaledwie 5 spotkać, ale miał on okazję rywalizować w ekstraklasie z takimi drużynami jak Legia Warszawa, czy Śląsk Wrocław.
Jeżeli jest się czego obawiać przed nadchodzącym meczem, jeśli chodzi o naszych rywali, to na pewno trzeba zwrócić uwagę na dwójkę napastników. Chodzi tutaj o Rafała Wolsztyńskiego i Filipa Piszczka. Ten pierwszy zdobył tytuł króla strzelców Betclic 3. Ligi (grupy IV) i zaliczył ponad 150 spotkań na szczeblu centralnym od ekstraklasy po 2. Ligę. Od pewnego czasu jednak leczy on jednak kontuzję i nie wiadomo, czy będzie w stanie zagrać na inaugurację tego sezonu. Drugi z nich natomiast dołączył przed tym sezonem do Sandecji z włoskiego klubu SSD Ischia Calcio występującego w Serie D (czwarty poziom rozgrywkowy we Włoszech), w którym w sezonie 2024/25 zdobył 5 bramek i zaliczył 1 asystę w 13 meczach. Zanotował on również ponad 150 meczów na najwyższych poziomach rozgrywkowych w Polsce, ale aż 110 z nich to występy w ekstraklasie, w których zanotował 16 goli i 7 asyst. Trzydziestolatek zbierał także doświadczenie w takich krajach jak Irlandia (najwyższy szczebel rozgrywkowy), Japonia (trzeci poziom rozgrywkowy), a także zaliczył 11 występów we włoskiej Serie B.